wtorek, 7 stycznia 2014

Numer 23 (2007) - Uważaj, by jego paranoja nie stała się i Twoją

Jim Carrey to świetny aktor, ale jednocześnie zawsze widząc go na ekranie widzimy Ace Venturę albo Maskę. Coś jak z Andrzejem Grabowskim, jednym z najgenialniejszych polskich aktorów, który do końca życia pozostanie Ferdkiem Kiepskim. Ale w "Numerze 23" postaci Ipkisa czy Ventury nie przesłaniają aż tak drastycznie tej wykreowanej przez Carrey'a.

To film zupełnie inny niż te z Carrey'em, które pewnie każdy z Was widział. Fabuła wciąga, momentami przeraża, tworząc specyficzny klimat filmu, w którym odgrywany przez Ace'a Venturę Carrey'a Walter Sparrow wpada w paranoję, w której wszystko kręci się wokół tytułowego "numeru 23". Nie jest to może wiodące dzieło gatunku, a fabuła może się momentami wydawać bardzo niespójna i naciągana, ale na pewno pozycja jest wartą uwagi.

Tylko musicie bardzo uważać, by liczba 23 nie stała się także Waszą obsesją. Jako autorzy przyznajemy się bez bicia, że długo po obejrzeniu tego filmu (tak jak, jak widzimy przeglądając różne fora, sporo innych osób), zaczęliśmy szukać wszystkich naszych związków z dwudziestką trójką. I bynajmniej na jednym, dwóch czy trzech się nie skończyło.


źródło: Filmweb

Jak Wasze wrażenia?

---

Ocena filmu:


7.0
6.3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz