Na takie też liczy, podejmując się obrony jednego z podopiecznych miejscowego arcybiskupa. Wszystkie zebrane dowody wskazują na winę jego klienta, jednak to tylko podnosi rangę sprawy dla granego przez Gere'a Martina Vaila. Sam proces okazuje się jednak być czymś, z czym nigdy wcześniej doświadczony przecież Vail nie miał do czynienia. Mierzy się w niej nie tylko z sądem i prokurator, którą sam kiedyś szkolił, ale też z oskarżonym chłopakiem, którego charakter bynajmniej nie ułatwia mu współpracy.
![]() |
| źródło: Filmweb |
Jak Wasze wrażenia?
---
Ocena filmu:
| 7.9 |
| 7.7 |

Ogladałam dwa razy a bardzo rzadko mi sie to zdarza! Edward Norton jest genialny jako Aaron, nie chce spojlerować, ale mój ulubiony fragnent to ten, w którym mowi , że to .... nigdy nie istniał- świetne podsumowanie.
OdpowiedzUsuń